Trochę się tego uzbierało… w międzyczasie skomponowałem kilka nowych utworów 🙂
Prosty, spokojny easy listener do relaksu lub jako tło do jakiegoś filmiku: Serenity Shelter.
Piosenka. Tak, piosenka, w której śpiewam 😉 wydarzenie wszechczasów! 😉 i jakiż wspaniały tytuł: Bez Sensu.
Połączenie muzyki elektronicznej z gitarą elektryczną i perkusją: Neon Shadows.
I najnowszy utwór, z którego jestem cholernie dumny 🙂 podstawowym instrumentem jest fortepian, plus różne towarzyszące instrumenty. Oto Waves of the Heart.
I na koniec, mój udział w konkursie urządzonym przez sklep muzyczny Thomann. Podany był temat muzyczny i należało coś z nim zrobić 😉 no więc moja interpretacja: